Zaproszenie na 14. Tydzień z Ewangelią

Skąd pomysł na warsztaty - wywiad z Zuzanną Pradela

Zwieńczenie tegorocznego Tygodnia z Ewangelią to czas z pewnością wyjątkowy: czekają nas bowiem warsztaty uwielbienia prowadzone w dniach 9-11 października 2015 w "Kubiszówce" przez instruktorki warsztatów gospel: Beatę Bednarz i Zuzannę Pradela, po których w niedzielę 11 października 2015 w kościele pw. św. Maksymiliana w Bielsku-Białej (Aleksandrowicach), czeka nas prawdziwa duchowa uczta. O godzinie 17:00 celebrowana będzie Eucharystia pod przewodnictwem księdza biskupa Romana Pindla, po której o 18:30 rozpocznie się Wieczór Uwielbienia.

Jacek Zamarski: Wieczór uwielbienia – skąd ta nazwa, jak postrzegasz to całe dzieło, które jest przed nami, w które jakoś chcesz się włączyć, a które jak widzę jest gdzieś głęboko w Twoim sercu?

Zuzanna Pradela: dlaczego wieczór uwielbienia? Myślę że najczęściej spotykamy się na modlitwach, może nie najczęściej, ale gdy spotykamy się większą grupą – spotykamy się wieczorem. Mamy też inne nasze prywatne spotkania nie zawsze spotkane z modlitwą i jest to właśnie wieczór. Myślę, że uwielbienie też, gdy mamy cały dzień za sobą i chcemy go podsumować – właśnie z tym się wiąże: wieczór i mamy czas na uwielbienie, tak?

Jacek Zamarski: Dzisiaj coraz częściej słyszymy o ewangelizacji, uwielbieniu, muzyce gospel. Czasem mamy przekonanie, że to gdzieś daleko, Jak więc dzisiaj można to przybliżyć, jak przekazać te treści ludziom, którzy są wokół nas, w naszym środowisku. Gospel kojarzy się często z muzyką graną w Stanach, w odległej Ameryce...

Zuzanna Pradela: Ale myślę, że jak ktoś słyszy w kraju gospel czy ewangelizacja, nawet ktoś, kto jest niewierzący, czy też wierzący, ale niepraktykujący, jak słyszą ewangelią – to słyszą taki jakby dreszcz (śmiech). Natomiast jak słyszą słowo gospel, to jest to słowo, które jakoś bardziej kojarzy nam się z muzyką, i może być takim łącznikiem …

Jacek Zamarski: Mówimy o warsztatach i wieczorze uwielbienia. A kto jest tak naprawdę zasadniczym adresatem tego wieczoru. Mówimy bowiem muzyka i warsztaty gospel, wieczór uwielbienia, dla kogo jest więc przeznaczony ten czas, któy poprowadzisz, czy jest dla jakiejś określonej grupy ludzi?

Zuzanna Pradela: Myślę, że nie. Jak ktoś usłyszy „wieczór uwielbienia”, to ktoś, kto jest zasadniczo blisko Pana Boga jego to od razu przyciągnie. Ale żeby np. zachęcić kogoś, kto się waha, ma w swoim życiu właśnie jakieś swoje poszukiwanie, to jest dobry czas i ważny element: o, będzie trochę muzyki,... A może chcesz spróbować, a może chcesz pośpiewać... I to jest właśnie taki dobry łącznik, aby tę Ewangelię umieć przekazać.

Jacek Zamarski: To zupełnie podobne do tego, co Jezus mówił swoim uczniom i co Mateusz zanotował w swojej Ewangelii: „idźcie i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu..." czyli można powiedzieć, że wieczór uwielbienia, czy wieczór gospel, wieczór z muzyką gospel, niezależnie jakiej użyjemy nazwy jest skierowany do wszystkich ludzi nam współczesnych?

Zuzanna Pradela: Tak. Nie jest bowiem powiedziane, że muzyka gospel, czy wieczór uwielbienia jest tylko dla młodych... Absolutnie!

Jacek Zamarski: Czyli adresatami nie są tylko osoby młode, ale to zaproszenie Jezus kieruje do wszystkich...

Zuzanna Pradela: Myślę, że tak. Mówiąc to mam bowiem na myśli to, że chcę zrobić również takie małe warsztaty gospel dla dzieci. Dla takich mniejszych dzieci, które np. nie przyjdą samodzielnie na takie warsztaty, ale przez to, że przyjdą zaśpiewać kilka pioseneczek, tak, pioseneczek, to może rodziców przyciągną do tego, a może dziadka, może babcię?

Jacek Zamarski: Wielokrotnie padło już słowo warsztaty. Gdybyś zechciała to przybliżyć. Wiemy bowiem, że uwielbienie jest darem Boga, o co więc chodzi w tym wydarzeniu jakim są warsztaty?

Zuzanna Pradela: O to, abyśmy np. przygotowali pieśni, które byśmy chcieli pokazać. Bo warsztat nam się kojarzy z przygotowaniem, z robieniem czegoś. Mamy w każdej dziedzinie jakieś warsztaty. Przygotowujemy coś, aby był efekt finalny. Tak więc to ma być ta jakaś konkretna praca, która ma przygotować ten wieczór uwielbienia. Ale nie da się zaaranżować takiego wieczoru od A do Z.

Jacek Zamarski: Możemy więc powiedzieć, że jest to jakaś forma przygotowania czasu uwielbienia, a Bóg i tak poprowadzi to tak, jak będzie chciał. Wiemy o tym doskonale. Tutaj nasuwa mi się ważne pytanie: Twoje doświadczenie z uwielbieniem. Wiem, że od ponad 25 lat jesteś we wspólnocie ze swoim małżonkiem. Jest to więc doświadczenie jakiejś wielkiej radości, radości spotkania z Bogiem. Mam przekonanie, że jest to też jakaś twoja forma świadectwa [ w świecie?? ]. Żyjemy bowiem w XXI wieku, wokół nas postępująca laicyzacja, a Ty tutaj jako nauczyciel, dyrygent, wychodzisz do tego świata...

Zuzanna Pradela: Tak właśnie się to teraz dzieje. Dlaczego? Bo dzisiaj jakże często słowa mówione nie docierają do człowieka. Jednak jeżeli nie będziemy swoim życiem dawać świadectwa, to nasze słowa nie będą miały znaczenia. Bo niestety żyjemy w takich czasach, że słowo ludzkie zaczyna stopniowo tracić na wartości. Kiedyś jeżeli ktoś swoim słowem ręczył za coś, to było to niczym taka pieczęć. Dzisiaj jednak rzuca się słowo tak często na wiatr...

Jacek Zamarski: Chciałem zapytać Cię jako muzyka o jeszcze jedną ważną rzecz: Twoja przygoda z muzyką zaczęła się w wieku 7 lat. Masz już od dziecka tą muzyczną wrażliwość. Jak dzisiaj patrzysz na swoich uczniów, na tych, którzy są blisko w Twoim blisko otoczeniu, najbliższym srodowisku. Jak widzisz ich wrażliwość na Jezusa, na Ewangelię, na uwielbienie, bo te wszystkie nasze spotkania, warsztaty będą skierowane do różnych ludzi: zarówno młodych, jak i dojrzałych... Jak Ty jako nauczyciel, dyrygent, jako muzyk postrzegasz tę wrażliwość na różne formy wyrazu ewangelicznego w dzisiejszym społeczeństwie?

Zuzanna Pradela: Na pewno muzyka jest bardzo dobrym nośnikiem, przekazem Ewangelii. Ale czasami idzie to tylko w kierunki zachwytu, euforii czy tylko emocji tylko w danym momencie. Coś nam się wydaje piękne, jesteśmy radośni, wydaje nam się, że wszystkie problemy znikają, a gdy wracamy do życia codziennego, pstryk! już zapominamy o tym, że było pięknie i już jest to wyłączone. I stajemy się jakby kimś innym. Chodzi nam o to, aby umieć to przenieść do swego życia.

Już tyle lat pracuję i poprzez swoje życie staram się im pokazywać, że tak można żyć. Mam świadomość że nie jestem idealna, ale jestem np. abstynentem od wielu, wielu lat i młodzież o tym wie. To rodzi czasem śmieszne sytuacje. Pamiętam, jak pierwszy raz pojechaliśmy do Włoch i przez 2 tygodnie mnie „pilnowali” czy przypadkiem nie wypiję. I potem był już spokój. Nie mieli już wątpliwości. Powiedziałam, że nie jestem pijąca, jestem abstynentem i oni mi uwierzyli, ..

Jacek Zamarski: Gospel to znaczy Ewangelia. Przez te warsztaty uwielbienia chodzi też o to, aby pokazać, że możemy żyć Ewangelią na co dzień.

Zuzanna Pradela: Tak, chodzi bowiem o to, abyśmy umieli dostrzegać Ewangelię w każdej chwili naszego życia. Jesteśmy niestety grzeszni i myślę, że przez to że, Ewangelię możemy dotykać na co dzień, że spotkamy się w czytaniu Słowa Bożego, w liturgii, czasami słuchamy te słowa i nie zawsze je rozumiemy, a czasami wystarczy jeden werset, który daje nam power na cały tydzień, dodaje otuchy w danej sytuacji.

Jacek Zamarski: W Twoim założeniu te warsztaty będą miały charakter rozwojowy...

Zuzanna Pradela: Miejmy nadzieję, że osadzone w Tygodniu z Ewangelią, czyli wydarzeniu który ze istoty swej służy ewangelizacji, ewangelizacji w parafiach, etc, warsztaty będą miały też charakter rozwojowy, mają bowiem służyć ewangelizacji, nie tylko podczas Tygodnia z Ewangelią, ale chodzi też o szersze spojrzenie...

Chodzi bowiem nie tylko aby miały one swoje miejsce podczas TzE czy większych wydarzeń, lecz aby były częstsze, aby ludzie częściej tak mogli się spotkać i wyrazić swe emocje, ludzie bowiem dzisiaj są często tak zamknięci, że szukają miejsca, gdzie mogliby „wylać” te swoje trudne emocje.

Jacek Zamarski: Oboje jesteśmy od lat we wspólnotach charyzmatycznych, mamy też bogate doświadczenie modlitwy uwielbienia. Czy nie wydaje Ci się, że chodzi o to, aby tę kulturę chrześcijańską jakoś poszerzyć, aby do tej codziennej kultury jeszcze bardziej wszedł ten element chrześcijański, a tym właśnie ma być warsztat uwielbienia, warsztat gospel? W Stanach Zjednoczonych, w kulturze amerykańskiej widzimy bardzo dużo takich akcentów, w Polsce też w różnych miastach rozwijają się różnorakie chrześcijańskie wieczory uwielbienia, podobnie jak w Stanach jest nim Worship, natomiast celem tej formy uwielbienia jest to, aby zaistniało ono szerzej w naszej kulturze...

Zuzanna Pradela: Tak, chodzi o to, aby taka modlitwa nie była przeżywana tylko dla jakiegoś, nazwijmy to wąskiego grona, ale żeby była czymś naturalnym w coraz szerszych obszarach Kościoła. Ważne, aby w naszym wnętrzu była to modlitwa żywa i jednocześnie abyśmy nie mieli oporu, wyrażać naszą modlitwę w różnych formach. Ktoś potrzebuje cichej modlitw w swoim kąciku, w swoim pokoiku albo na adoracji, cichej adoracji. A ktoś potrzebuje wspólnej i radosnej modlitwy uwielbienia.

Jacek Zamarski: Myślę, że te warsztaty doskonale wpisują się w dokument papieża Franciszka, adhortację Evangelii Gaudium, gdzie czytamy, że trzeba nam sięgnąć po nowe formy przekazu, bo to co było dobre np. 15 lat temu, dzisiaj już całkowicie się przeżyło i trzeba nam szukać nowych form przekazu. Te wieczory uwielbienia, które mają być wydarzeniem cyklicznym, doskonale wpisują się w nurt nowej ewangelizacji, czyli nowe formy przekazu Ewangelii, wyjścia z Ewangelią, do ludzi, bo oni tego właśnie dzisiaj potrzebują, chrześcijanin zaś jest posłany do głoszenia Ewangelii i dawania świadectwa w całym swoim życiu. To wszystko zaś służy uwielbieniu Boga, Boga, który jest, który był i który nieustannie przychodzi. Któy chce przyjść poprzez te warsztaty do tych, którzy Go szukają...

Rozmawiał Jacek Zamarski - 12.08.2015

Tydzień z Ewangelią







Radośnie wykrzykuj na cześć Pana, cała ziemio, cieszcie się i weselcie, i grajcie! Śpiewajcie Panu przy wtórze cytry, przy wtórze cytry i przy dźwięku harfy, przy trąbach i dźwięku rogu: radujcie się wobec Pana, Króla! Niech szumi morze i to, co je napełnia, świat i jego mieszkańcy!
Psalm 98,4-7


Radośnie wykrzykuj na cześć Pana, cała ziemio, cieszcie się i weselcie, i grajcie! Śpiewajcie Panu przy wtórze cytry, przy wtórze cytry i przy dźwięku harfy, przy trąbach i dźwięku rogu: radujcie się wobec Pana, Króla! Niech szumi morze i to, co je napełnia, świat i jego mieszkańcy!
Psalm 98,4-7

Muzyczne akcenty, czyli jak chwalić Pana

Bóg zaprasza Cię do uwielbienia, czeka byś grał, śpiewał, tańczył

Bóg łamie standardy w naszym życiu - dzieje się tak nie tylko w naszych czasach, lecz od zawsze Bóg zaskakuje człowieka. Uwielbienie to poznawanie Boga, jakiego wciąż nie znamy, bo to On sam prowadzi nas przez modlitwę uwielbienia.

Człowiek, który otwiera swe serce na Boże poruszenie doświadcza Jego bliskości, prowadzenia, obecności, której nie da się porównać z żadną inną. Bóg przychodzi z mocą modlitwy i człowiek tego doświadcza, bo pragnie iść tą drogą.

Uwielbienie to wspaniałe pokłady spotkania Boga i człowieka, poznanie wielkości Boga i pragnienie wyrażenia tego w modlitwie. Każdego dnia jesteś zaproszeony do uwielbienia, bo celem Twego życia jest uwielbienie Boga.

Więcej...

Wspólnota modlitwy to wpierw wspólne zasłuchanie się w Boga

Słuchać aby usłyszeć to, co Duch święty mówi do człowieka, wspólnoty, Kościoła. Zasłuchać się w to, co Duch mówi do serca, aby uwielbiać Go całym swoim życiem. Do tego właśnie zachęca nas Apostoł Narodów, aby chwalić Pana. Wszystko w naszym życiu ma być uwielbieniem i Bóg we wszystkim ma być uwielbiony. Pisze o tym również psalmista w psalmie 150: "Chwalcie Go za potężne Jego czyny, chwalcie Go za wielką Jego potęgę! Chwalcie Go dźwiękiem rogu, chwalcie Go na harfie i cytrze! Chwalcie Go bębnem i tańcem, chwalcie Go na strunach i flecie!(Ps 150,2-4).

Nie wystarczy być widzem czy obserwatorem. Potrzeba nam podjąć zaproszenie Boga do uwielbienia. Nie kiedyś, ale już dzisiaj, już teraz...

Więcej...
Warsztaty Uwielbienia 2015-2016
Zapraszamy na facebooka
Zuzanna Pradela